BUDOWA DOMU
Jeden z moich znajomych kupił działkę i po załatwieniu wstępnych formalności zaczął szukać firmy stawiającej domy. Wyceny inwestycji biły rekordy i opiewały na skrajne sumy. Po dyskusji pełnej waty marketingowej wybrał najtańszego wykonawcę (?). Wiadomo! Niektórzy ”mają gadane” i potrafią nawinąć makaron na uszy – nawet ten nieugotowany. Ledwie rozpoczęła się realizacja inwestycji…
