Integracja firmowa
Nie tak dawno, dokładnie 29 października 2022 r. miało miejsce ważne wydarzenie. Wszystko działo się w Lublinie w Bombardino Botanik. Zajechały drogie limuzyny, auta.
Był również jeden bezczelnie wystawny jacht.
Pojawiło się wiele ważnych nazwisk ze świata kultury, muzyki, sportu, nauki, a nawet ze świata mody! Wszak tamtego wieczoru prym wiodły stroje koktajlowe z nutą elegancji. A to wszystko w atmosferze szampana, kawioru i wytwornej muzyki oraz dystyngowanej usługi cateringowej.
Żartuję! Nie było kawioru. Ani jachtu…
Fakt! – Lublin byłbym idealnym miastem gdyby tylko miał dostęp do morza.
Żartuję również co do nazwisk z wymienionych środowisk. Jestem jednak śmiertelnie poważny co do wyjątkowego spotkania ludzi, których skupia polska branża budowlana.
Jesteście ciekawi co wydarzyło się w tamtą niepozornie zapowiadającą się sobotę?
Zaczynajmy zatem.
Właściciel Pegaz-Bud Michał Stępień wraz ze swoją Narzeczoną Eweliną zorganizowali integrację firmową dla pracowników, wykonawców budowlanych, dostawców oraz dystrybutorów kluczowych materiałów budowlanych.
Zaproszone osoby to znajomi, przyjaciele firmy, handlowcy, entuzjaści budowlanki a nawet konkurencja. Były powitania i przemowy.
Była przede wszystkim wdzięczność.
Okazuje się bowiem, o czym niektóre firmy przekonują się zdecydowanie za późno, że… firma to ludzie.
TAK. Firma to ludzie. Biznes to relacje. Nie excele, tabelki, liczby czy cwaniactwo.
W prawdziwym biznesie liczy się autentyczność, rzetelność, wiedza i współdziałanie a walutą jest dotrzymywanie powierzonego słowa.
Słowa i obietnice powierzamy przecież codziennie. Najbliższym osobom, zleceniodawcom, odbiorcom, dostawcom i przede wszystkim pracownikom.
Padło jeszcze jedno kluczowe stwierdzenie, uwiarygadniające poprzednie.
Za prawdziwym sukcesem mężczyzny zawsze stoi mądra kobieta.
Za Michałem Stępniem stoi Ewelina.

Tamtego wieczoru pozwoliłem sobie na wzięcie gości z zaskoczenia.
Przeprowadziłem kilka wywiadów. Bez zapowiedzi, bez możliwości przygotowania się. Ad hoc.
Tak jest najlepiej i nie ma miejsca na nieszczerość.
Nie uwierzycie ile ciekawych rzeczy dowiedziałem się o Pegaz-Bud, o branży budowlanej i wreszcie o samym właścicielu firmy – Michale Stępniu.
Przedstawiam Wam esencję moich notatek, podczas których nie raz poprawiałem okulary z zachwytu.
Materiał nie jest podszyty reklamą czy krypto wychwalaniem.
Raczej, są to autentyczne relacje osób będących w bezpośredniej współpracy z Pegaz-Bud.
Drogi pamiętniczku – do dzieła!




Jarek, firma ATLAS. Dystrybutor materiałów budowlanych.
Mam 23 lata doświadczenia w branży, nie tylko lokalnie.
Pegaz-Bud prowadzi firmę od prawie 5 lat. Obecnie jest dla mnie istną rakietą jeśli chodzi o wykonawców budowlanych.
Czuć zdyscyplinowanie i determinację.
Michał jest osobą poukładaną i uporządkowaną.
Jego systematyczność i spokój przenoszą się na funkcjonowanie całej firmy.
MA ZAWSZE CZAS, co w dzisiejszych czasach nie jest sprawą oczywistą.
Zawodowo, życzę Mu, aby zwiększył obroty trzykrotnie i żeby nie zmieniał swojego podejścia do prowadzenia biznesu. I żeby zawsze skrupulatnie wszystko sprawdzał. Niepewnych inwestorów na rynku nie brakuje.
Prywatnie, życzę Mu bezstresowego życia i dużo dzieci.
Adam, firma Ceresit. Doradca techniczny. Dostawca materiałów. Łącznik między stroną techniczną a handlową.
Pegaz-Bud, na moją rozległą wiedzę JEST.
Funkcjonuje mocno na rynku a sama marka jest dobrze rozpoznawana.
To nie jest takie oczywiste mieć solidną pozycję, patrząc na obecne uwarunkowania rynkowe.
Widać, że firma wie dlaczego jest i po co – robi swoje.
Bez wątpliwości firma reprezentuje poziom międzynarodowy. Nie inaczej.
Dostrzegam wiedzę, doświadczenie i odpowiedzialne podejście do biznesu.
Młodość potrafi zawstydzić znakomitą postawą.
Pegaz-Bud działa w trzech obszarach technicznych:
- polecenia
- przetargi
- deweloperka
Mając dobry kontakt z Michałem, patrzę z podziwem jak wykorzystuje wszystkie dostępne Mu środki, aby świetnie poruszać się we wszystkich trzech.
Często powtarzam, że branża budowlana jest jak sianie z samolotu – nigdy nie wiadomo kiedy wzejdzie.
Zawodowo, życzę Mu, aby znajdował stałe miejsca zleceń.
Prywatnie, życzę Mu szczęścia i pomyślności.
Andrzej, firma Hydroinstal. Hydraulik. Podwykonawca.
Michał jest ”inny”. Ma jakby ”więcej” lat. Dojrzały.
Idzie do przodu powoli, nie szybko i nie od razu.
Czyli idzie tak naprawdę pewniej i szybciej.
Firma dobrze się rozwija a Michał – to widać, bardziej patrzy na pracowników niż na siebie.
Jest bardziej dla ludzi. Bliżej.
Życzę Mu szczęścia w miłości i zdrowych dzieci. Wszystkiego dobrego.
Arek, firma Pegaz-Bud. Kierownik budowy.
W firmie zajmuję się zamówieniami publicznymi.
Dołączyłem do zespołu ponieważ stawiam duży nacisk na rozwój.
Jestem pozytywnie zaskoczony dobrą atmosferą, która panuje w firmie.
Sposób, w który działają chłopaki. Zaskakują mnie fachową wiedzą i mobilizacją przy odbiorach.
Odbiorom często towarzyszy tzw. ”nerwówka” a tu każdy jest zdyscyplinowany i wszystkim temat leży na sercu.
Dogadujemy się wszyscy i to jest super.
Zespół jest młody a wspólnie rozwiązujemy wyzwania i traktujemy siebie na równi.
To rzadko dzieje się w innych firmach.
Życzę firmie, aby interes się kręcił
Łukasz, Bechcicki. Handlowiec. Dostawca materiałów. Hurtownia budowlana.
Jako bardzo dobry handlowiec potrafię dostrzegać kluczowe rzeczy u przedsiębiorców i mam swoje spostrzeżenia.
Michał jest dobrym pracodawcą i umie doskonale dobrać i dobierać kadrę.
Zauważam w Nim bardzo ważną cechę – EKONOMICZNOŚĆ.
Nie wydaje pieniędzy na głupoty.
Często jest tak, że gdy młody przedsiębiorca zaczyna zarabiać to jednocześnie zaczyna wydawać pieniądze na głupoty, jak np. wypasione auto. Michał inwestuje w swoje przedsiębiorstwo.
Wiem z doświadczenia, że najlepsza inwestycja to inwestycja bezpieczna, która daje nam dochód w dłuższej perspektywie czasu. To właśnie odróżnia Michała od wielu młodych przedsiębiorców. On inwestuje w najcenniejszy kapitał firmy – w swoich ludzi.
Życzę Mu dużo zdrowia i zdrowych dzieci.
Janusz, firma Pegaz-Bud. Pracownik.
Nawet gdybym chciał powiedzieć jakieś złe słowo na Michała to nie przeszłoby mi to przez gardło.
To człowiek, który SŁUCHA ludzi. Jest szczery i bezpośredni.
Docenia mnie jako fachowca. Szanuje mnie i dzięki temu możemy sobie wspólnie zaufać.
Dba o ciągłość zleceń. Nie mam żadnych przestojów.
Jest szczery i ma dobre serce. Niekiedy za dobre…
Nie muszę upominać się o podwyżkę a moja praca, oprócz dobrego słowa, doceniana jest premią.
Często trzy lata działalności firmy jest jak wyrok. W przypadku tej firmy jestem spokojny.
Wreszcie jestem w miejscu, w którym docenia się moją pracę.
Wszystkim życzę, aby nam się dobrze dożyło do końca świata i jeden dzień dłużej.
A Michałowi?
Żeby grajcarki (pieniądze) go nigdy nie opuszczały! 🙂
Waldek, firma Pegaz-Bud. Pracownik.
Pracuję z Michałem od samego początku. Jestem pierwszym pracownikiem i widzę jak dobrze rozwija się firma. Widzę niesamowity potencjał.
Michał jest słowny. Zawsze dotrzymuje słowa. To dla Niego święta rzecz!
Za sukcesem firmy kryje się jedna ważna historia.
Michał jeszcze parę lat temu sam był pracownikiem fizycznym i pamięta doskonale z jakimi problemami ze strony pracodawcy musiał się mierzyć.
Wie co oznacza wypłata nie na czas, brak odpowiednich narzędzi, praca w stresie, brak zaufania do pracownika.
Nabrał do tego szacunku. Szacunku do pieniędzy.
Cenię Go za to, że dzisiaj szanuje również mnie i każdą złotówkę.
Doceniam również Jego stanowczość oraz otwartość.
Wiem, że mogę zawsze na Niego liczyć. A On na mnie.
Zawodowo i prywatnie.
W dzisiejszych czasach to naprawdę rzadkość.
Integracja trwała do późnych godzin. Sukces trzeba umieć świętować, w szczególności z odpowiednimi ludźmi.
Po ostatnim wywiadzie nawiedziła mnie wielka refleksja, w którą osobiście wierzę od lat:
Najlepszy marketing na świecie to zadowolony pracownik.
Na do widzenia, przypomnieliśmy sobie z Michałem kolejną ważną prawdę Jima Rohn’a (amerykańskiego pisarza i mówcy motywacyjnego):
Jesteśmy wypadkową sumą pięciu osób, z którymi najczęściej przebywamy.
Odjeżdżając taksówką wciąż niepokoiła mnie jedna rzecz:
Czyj do cholery był tamten wypasiony jacht!?
kris
Firma Pegaz-Bud przeżywa za chwilę swoje 5. lecie. Dlatego zachęcam serdecznie do jedynego w swoim rodzaju wpisu 🙂 znajduje się TUTAJ.