Wspomnienia
Pamiętasz co robiłeś w poniedziałek 16 kwietnia 2018 roku?
Dla niektórych był to zwyczajny poniedziałek – pierwszy i ostatni w tamtym tygodniu.
Dla Michała Stępnia był to jednak dzień niezwykły. Przełomowy. Zarejestrował swoją firmę w Urzędzie Gminy.
Był młody, przystojny i pełen pasji. (Teraz już tylko pełen pasji. No dobrze! Wciąż trochę przystojny i bardziej fit).
Każdy, kto kiedykolwiek zakładał działalność gospodarczą wie doskonale jak wielkie emocje wiążą się z tym wydarzeniem.
Fakt, nieporównywalne z pierwszym pocałunkiem czy egzaminem na prawko, jednak zawsze!
Jeszcze więcej wspomnień
Tamtego dnia, Michałowi towarzyszyły odważne i bezkompromisowe myśli.
Wielkie ambitne marzenie dojrzewało w nim niczym małe drzewo. A marzenia, wiadomo! same się nie spełniają. Jeśli chodzi o wielkie rzeczy nasz Bohater oznacza się autentyczną determinacją. I to prawdopodobnie klucz.
Chciał firmy, która będzie poważnie traktować Zleceniodawcę. Z szacunkiem.
Co więcej, myślał o zgranym i profesjonalnym zespole pracowników, którzy mają fach w ręku.
Pracownicy, którym można powierzyć poważne inwestycje. Wreszcie tacy, którzy swoim doświadczeniem będą filarem działalności.
Michał od dawna wiedział, że firma to ludzie a ludzie to firma.
Wie o tym każdy odpowiedzialny przedsiębiorca.
Michał, po paroletnim doświadczeniu na budowach był stawiany przed wyzwaniami, które wyraźnie oddzielały chłopców od mężczyzn. Odpowiedzialność, która temu towarzyszyła dawała dwie możliwości: wykonać bardzo dobrze swoją pracę i poświadczyć ją swoim nazwiskiem lub schować głowę w piasek i nie brać za nic odpowiedzialności. Pokus nie brakowało. Zawsze zwyciężało szczere i rzetelne podejście, co jednak nie zawsze było po myśli ówczesnego pracodawcy.
Pierwszy rok działalności
Nie jest tajemnicą, że rakieta kosmiczna przy starcie spala 70% paliwa a pozostałe, jedyne 30% wykorzystywane jest do przebycia tak odległej trasy. Identyczna zasada zdaje się obowiązywać w życiu, w biznesie. Pierwszy rok dla Pegaz-Bud był wyjątkowo trudny a drugi wręcz decydujący. Czas pracy wymykał się wszelkiej kontroli. Można powiedzieć, że najczęstszymi gośćmi na porannej kawie były niestabilność i niepewność. Coś jeszcze? Tak. Rynek oraz firmy, które dumpingowały ceny (Dumping – wprowadzanie do obrotu produktów po niższej cenie od przyjętej w celu zdominowania/utrzymania rynku. Nieuczciwa konkurencja to czytelny znak naszych czasów.
Pierwszy i najważniejszy rok działalności
To, co (z)decydowało o przełamywaniu tych kontrowersyjnych, nieuczciwych sytuacji to żelazna konsekwencja działania, jakość wykonywanych prac oraz wysoko postawione standardy branżowe. Bezcennym okazało się również wsparcie najbliższych osób i przedsiębiorczy sojusz umysłów doświadczonych znajomych. Pegaz-Bud odbył udany start w nowe przestrzenie z poważnym i ambitnym przedsiębiorcą na pokładzie.
Własnymi słowami:
„Szanuję moich ludzi. Szanuję moich pracowników. Wiem doskonale jak jest z drugiej strony „barykady”. Na miarę moich możliwości robię wszystko, aby stworzyć im jak najlepsze warunki pracy, czasem nawet kosztem swoich dóbr materialnych” – Michał Stępień.

Prace domowe dla wszystkich
Historie młodych w firm w Polsce wyraźnie pokazują, że pierwsze dwa lata są kluczowe. To, co wydarzy się w tym czasie decyduje tak naprawdę o dalszym losie – zamknięciu firmy lub podjęciu ryzyka, które może być punktem zwrotnym na mapie kariery przedsiębiorstwa.
Tematami, które powracają nieustannie są:
- kwestie finansowe (skąd wziąć kapitał na rozwój, na maszyny?),
- kadra pracownicza (gdzie znaleźć fachowców?)
- Siła wyższa (nieprzewidywane wydarzenia, covid, obostrzenia, wojna)
- Nieuczciwa konkurencja (jak zapobiegać dumpingowi cen?)
Prowadzenie działalności gospodarczej w branży budowlanej to codzienne odrabianie pracy domowej z tych przeciwności.
Prawdziwa kuźnia charakteru
Nie tak dawno w Internecie pojawił się bardzo śmieszny mem.
Rozmowa między piękną kobietą i mężczyzną:
- Uwielbiam mężczyzn, którzy nie boją się ryzyka!
- Prowadzę własną działalność gospodarczą w Polsce.
I żyli długo i szczęśliwie.
Prawda jest dokładnie taka, jak przedstawił to Autor G. Michael Hopf w postapokaliptycznej powieści ‘The End”:
Trudne czasy tworzą silnych ludzi, silni ludzie tworzą dobre czasy,
Dobre czasy tworzą słabych ludzi, a słabi ludzie tworzą trudne czasy.
Szczerze, prowadzenie działalności w Polsce jest istną kuźnią charakterów. Ostaną się wyłącznie ludzie o twardych charakterach.
I co dalej?
Zapytany dzisiaj, Właściciel młodej i dynamicznej firmy budowlanej Pegaz-Bud, Michał Stępień przewiduje „recesję oraz srogie żniwa w postaci nadmiaru pracowników. Dojdzie do sytuacji, w której na na rynku będzie więcej ludzi, niedobór zleceń oraz inwestycji, mniej przetargów a budżety będą okrojone. Każde zlecenie będzie na wagę złota”. Ja Mu wierzę. W końcu razem uczestniczymy w spektaklu pt. „Ciężkie Czasy.”
Nie dając się jednak pesymizmowi, Pegaz-Bud patrzy w przyszłość z błyskiem i nadzieją w oku. Dlaczego?
Własnymi słowami:
„Wyprzedziliśmy trochę swoje czasy, zatrudniliśmy ludzi z obszaru zamówień publicznych. Prowadzimy 2 gałęzie działalności: zamówienia publiczne oraz zlecenia od inwestorów prywatnych. Stawiamy na bezkompromisowy rozwój i otwieramy coraz większe gałęzie zleceń. Zaczynaliśmy od prac wykończeniowych a tymczasem wykonujemy poważne zlecenia inwestorskie. Nie dajemy się społecznym zmianom i nastrojom. Dywersyfikujemy zlecenia i własny potencjał.” – Michał Stępień
Do kogo należy ostatnie słowo?
Pegaz-Bud to niewątpliwie perła w branży budowlanej. Firma z polskim kapitałem, dynamiczna, autentyczna i podejmująca się coraz odważniejszych projektów, inwestycji. Niezależnie od skali zlecenia, firmę cechuje rzetelność, uczciwość, dobór najrozsądniejszych narzędzi i systemów. Wartością dodaną są możliwość konsultacji oraz chęć gotowości do zmian po wykonaniu zlecenia.
Właściciel Michał Stępień dobrze wie, że najlepszym marketingiem są zadowoleni pracownicy i zleceniobiorcy. Może dlatego jest nieustannie na ustach konkurencji z branży… To raczej się nie zmieni.